Tytuł: “Jak rozkochać Gbura”
Autor: Kyra Parsi
Cykl: Grzeszni miliarderzy (tom 2)
Wydawnictwo: Ale!
Data premiery: 25 marca 2026
Ilość stron: 478 stron
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩
Jamie Paquin matchmakerką, jednak od ośmiu miesięcy spędza jej sen z powiek pewien klient. Wcześniej nie miała problemu z łączeniem ludzi w pary, jednak tym razem coś nie gra. Lubiła swoją pracę, do czasu, Jackson Sinclair zamienił ją w piekło. To jeden z najważniejszych klientów, więc szefowej zależy na idealnym sparowaniu. Zespół, z którym pracuje, próbuje rozgryźć, co może być nie tak, że od tak długiego czasu nie udało się znaleźć dla niego odpowiedniej partnerki.
Wpadają na pomysł by podstępem dostać się do apartamentu Sinclaira, on nie wie jak wygląda Jamie, więc pod pretekstem randki w ciemno sprawdzi, co z tym facetem jest nie tak. Jeśli było coś co mogło pójść nie tak podczas tej randki, to to wszystko się wydarzyło, przez to on poznaje prawdę.
By załagodzić sytuacę, główna bohaterka zgadza się na spędzenie u niego całego miesiąca, w ramach rozwiniętej formy znalezienia dla niego odpowiedniej partnerki. Ona uważa, że to będzie koszmar. Jackson nie wierzy w miłość, lecz nie zdaje sobie sprawy na kogo trafił. Jamie zaczyna grać w jego grę i dorównuje mu kroku.
Co tak naprawdę wydarzyło się podczas ich randki w ciemno, że wszystko wyszło na jaw? Czy uda się znaleźć odpowiednią partnerkę dla wymagającego klienta? Czy Sinclair dzięki Jamie uwierzy w miłość?
Tom pierwszy z serii “Grzeszni miliarderzy” sprawił, że z niecierpliwością czekałam na kontynuację. Przy tej części jak i przy poprzedniej naprawdę świetnie się bawiłam.
Jak dla mnie pomysł na fabułę był trafiony w dziesiątkę. Jamie zajmuje się profesjonalnym łączeniem ludzi w pary, jednak trafia się jej naprawdę ciężki klient, gdzie z dwójką współpracowników od miesięcy nie mogą mu nikogo dopasować. Chcąc sprawdzić gdzie leży przyczyna, główna bohaterka umawia się z nim na randkę w ciemno i od tego wszystko się zaczyna.
Jackson Sinclair z początku wydawał mi się gburem jakich mało. Widać było, że traktował te randki jakby za karę. Jednak im dalej go poznawałam, zaczęłam rozumieć jego zachowanie, które było jego murem obronnym. Nie będę ukrywać, że drażniło mnie po części to jego zmienne zachowanie, z jednej strony zimny i oschły, a z drugiej opiekuńczy. Oczywiście on również z czasem zmieniał swoje zachowanie co do Jamie.
Ta książka była pełna skrajnych emocji. Nie raz przyprawiała mnie o szybsze bicie serca, jak i o łzy wzruszenia. Całą historię czytałam z zapartym tchem i ciężko mi było się od niej oderwać. Uważam, że chyba część pierwsza, przynajmniej jak dla mnie, była bardziej zabawna, ta wydaje się być taka poważniejsza.
Gorąco polecam wam tę serię. Jeśli jeszcze nie czytaliście pierwszej części, to koniecznie musicie to nadrobić, gwarantuję świetną zabawę i brak nudy.
Egzemplarz do recenzji otrzymałam przy współpracy reklamowej z
Buziaki MrsBookBook 😙





