Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamiętnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamiętnik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, listopada 13, 2023

R.#423. "W imię miłości" Amy Bloom

R.#423. "W imię miłości" Amy Bloom
Tytuł: “W imię miłości”
Autor: Amy Bloom
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 16 sierpnia 2023
Ilość stron: 281 stron
Cena: 49,90 zł
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩✩




Amy Bloom dostrzegła zmiany, w zachowaniu swego męża, w tym o czym mówi. Z towarzyskiego mężczyzny stał się domatorem, prowadził rozmowy głównie o przeszłości. Gdy udali się do specjalistów została postawiona mu diagnoza. Alzheimer. Może nie jest to wyrok, jednak życie, że świadomością, że cały czas będzie się dla kogoś ciężarem nie jest łatwe. Dodatkowo wiedzieć, że któregoś dnia możesz obudzić się i nie poznawać swojej ukochanej, oraz wiele innych podstawowych czynności potrzebnych do życia, to straszne.

Brian wraz z małżonką podjął najtrudniejszą decyzję w swoim życiu, postanowił umrzeć z godnością. W Szwajcarii znaleźli organizację, do której zwrócili się o pomoc. To właśnie tam udali się w swoją ostatnią wspólną podróż, by mężczyzna mógł spokojnie zakończyć życie.





Powiem szczerze, że nigdy nie chciałabym mieć do czynienia z tą brutalną chorobą i nikomu tego nie życzę. To musi być przerażające usłyszeć taką diagnozę. Nawet nie chcę myśleć by ktoś z moich najbliższych musiał zmierzyć się z tą chorobą.

Amy Bloom wykazała się ogromną odwagą by napisać tę książkę. Nie wiem czy mi nie byłoby ciężko wracać do tego wszystkiego. Razem z miłością życia podjęli najcięższą decyzję.

Przyznam, że nawet nigdy nie orientowałam się, że takie organizacje istnieją. Oczywiście by skorzystać z ich pomocy trzeba przejść cały proces i mieć zdiagnozowaną poważną chorobę. To nie tak, że każdy może tam pójść i skorzystać z ich usług. Dodatkowo to wszystko jest bardzo drogie.

Ta książka nie jest tylko o umieraniu ale głównie o miłości, o tym jak ważne jest wsparcie drugiej osoby. Historia o tym jak zdiagnozowana choroba rozsypuje życie nie tylko jednej osoby. W tym wypadku Amy wykazała się ogromem cierpliwości i zrozumienia, po prostu wspierała ukochanego na każdym kroku. Ta książka jest z jednej strony przerażająca, a z drugiej piękna, bo opowiada o bezgranicznej miłości.

Książkę jak najbardziej polecam, czyta się ją błyskawicznie i ciężko było mi się od niej oderwać. Ta szczera historia poruszy niejedno serce.




Egzemplarz do recenzji otrzymałam przy współpracy reklamowej z wydawnictwem:





Buziaki 😙

środa, października 07, 2020

R.#157. "(Bez) silna opiekunka, czyli polsko-niemiecka (bez) nadzieja." Barbara Bereżańska

R.#157. "(Bez) silna opiekunka, czyli polsko-niemiecka (bez) nadzieja." Barbara Bereżańska
Tytuł: „(Bez) silna opiekunka, czyli polsko-niemiecka (bez)nadzieja” 
Autor: Barbara Bereżańska 
Wydawnictwo: Poligraf 
Data wydania: 12 listopada 2019 
Ilość stron: 268 stron 
Cena: 59,90 zł 
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩✩✩




Czy praca w systemie dwudziestoczterogodzinnym, z dala od rodziny, przyjaciół, własnego prawdziwego życia, w której nie są szanowane prawa człowieka i pracownika, może dawać nadzieję tysiącom polskich opiekunów osób starszych pracującym w Niemczech? Czy starość we własnym domu – zakrapiana samotnością, chorobą, smutkiem, żalem, tęsknotą, goryczą, w towarzystwie osoby, która nie rozumie prostych, wypowiadanych przez nas zdań, jest oznaką statusu społecznego, luksusu, troski rodziny i państwa? Czy beznadzieja może stać się nadzieją? Czy nadzieja nie jest złudna? Dokąd prowadzi droga polskiego opiekuna? Czy służący do wszystkiego jest tym, czego potrzebuje stary schorowany człowiek w ostatnich latach, miesiącach, dniach, godzinach swojego życia? Te i inne pytania towarzyszyły mi podczas mojej pracy. Docierały do mnie informacje: „Umarła nasza koleżanka”, „Nasza koleżanka jest chora na raka. Pracowała na działalność. Z czego ma teraz żyć?”, „Opiekunka z dwudziestoletnim doświadczeniem szuka pracy w opiece”, „Umarł mój podopieczny. Strasznie to przeżywam. Szukam pracy na już”… W końcu zdałam sobie sprawę z tego, że moje życie jest jak ciepły nadmorski piasek, który przelatuje w promieniach słońca między palcami. Słońca, które przez kilka ostatnich lat widziałam zza niewidzialnych krat dzielących mnie od reszty świata. 
[Opis pochodzi od wydawcy.] 




Po tę książkę sięgnęłam z ogromną ciekawością. Interesowało mnie jak wygląda praca opiekunki do osób starszych zwłaszcza, że znam parę osób, które zajmują się osobami starszymi, może nie tak jak tutaj autorka, że mieszka u podopiecznych, ale mniej więcej o to samo chodzi. 

Autorka ukazuje nam świat, swój świat, w którym nie zawsze jest traktowana z szacunkiem. Wiele jest takich sytuacji, w których wymagają od niej czegoś, czego ona nie powinna, a wręcz nie może robić np. podawanie leków. Wiadomo, że to by było wygodniej dla rodziny, nawet dla samych podopiecznych gdyby to właśnie opiekunka wydawała lekarstwa, jednak nie mając wykształcenia medycznego nie ma prawa tego robić, bo gdyby podała leki nie tak jak trzeba to ona miałby na sumieniu czyjeś życie. 

Autorka poprzez tą książkę chciała nam pokazać jak trudne jest życie polskiej opiekunki w Niemczech. Już samo to, że trzeba się zajmować starszą schorowaną osobą jest trudne. Ile trzeba mieć cierpliwości do takich osób, czasem do swoich najbliższych nie ma się tyle siły a co dopiero do obcej osoby. 

W książce pokazany jest również rzeczywistość dotycząca współpracy z agencjami. To, że nie raz pracując w tym zawodzie trzeba się upominać o swoje. A każde przewinienie grozi ogromnymi karami pieniężnymi. Czasem bywa, że warunki mieszkaniowe i żywieniowe, pozostawiają wiele do życzenia. 

Jednak nie wiem jaką sytuacje ma autorka, ale skoro to jest taka zła praca to czemu jej nie zmieni? Nie chce nikogo oceniać bo to nie o to chodzi, ale znając język niemiecki na pewno z łatwością znalazłaby się „lepsza” praca. 

Dużym zaskoczeniem była dla mnie cena książki. Kosztuje ona nie całe 60 zł, co moim zdaniem jest zdecydowanie za wysoką ceną za taką książkę. Okładka jest zwykła, bez skrzydełek, co zapewne spowoduje, iż się szybko rogi pozaginają. Nie raz widziałam książki w twardej oprawie o wiele tańsze. 

Czy tego spodziewałam się po tej książce? Po części tak, a po części nie. Myślałam ze przeczytam tu też o jakiś zabawnych sytuacjach, a znalazłam same negatywne strony tego zawodu. Jednak nie twierdzę, że książka jest zła, bo czytało się ją przyjemnie i szybko. Byłam naprawdę ciekawa losów głównej bohaterki i jej podopiecznych. Tak wiec książkę polecam, aczkolwiek musicie się nastawić, że przeczytacie tylko i wyłącznie o trudnościach tego zawodu. 



Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję autorce Barbarze Bereżańskiej. 



Buziaki MrsBookBook 😙

środa, marca 04, 2020

R.#111. Fragment "M syn stulecia" Antonio Scurati

R.#111. Fragment "M syn stulecia" Antonio Scurati

Tytuł: „M syn stulecia” (Fragment)
Autor: Antonio Scurati
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 11 marca 2020
Liczba stron: 720 stron
Cena: około 32 zł
Ocena: ⭐⭐⭐✩✩✩✩✩✩✩




M. Syn stulecia to wstrząsająca, lecz prawdziwa opowieść o dojściu Mussoliniego do władzy. To portret człowieka, który stał się absolutnym mistrzem włoskiej polityki oraz jednym z najbardziej wpływowych i podziwianych władców.
Wielka i śmiała powieść przypominająca o niebezpieczeństwach, z którymi wciąż zmaga się współczesny świat. Nikt wcześniej nie przedstawił w ten sposób sylwetki Benita Mussoliniego, demagoga i twórcy faszyzmu, który stał się inspiracją dla dziesiątek dyktatorów.

Obierając Mussoliniego za głównego bohatera swej powieści, Scurati patrzy na niego z fascynacją, ale i przerażeniem oraz świadomością, że warunki, które umożliwiły przedwojennemu hegemonowi dojście do władzy, wciąż istnieją – nie tylko w społeczeństwie włoskim, lecz we wszystkich narodach XXI wieku. 
Opowiadając o faszyzmie „od środka”, bez filtra politycznego i ideologicznego, autor budzi w społeczeństwie fakty, które usunięto już ze zbiorowej pamięci.





Otrzymałam tylko fragment do recenzji wiec nie wiele mogę powiedzieć na temat całej tej książki.
Jednak po tym kawałku historii odnoszę wrażenie, iż raczej nie jest to książka, która przypadła by mi do gustu.

Odnoszę wrażenie, że nie był to tez idealny czas na tę książkę.
 Już w połowie miałam ochotę ja odłożyć i do niej nie wracać. Strasznie ciężko było mi się skupić na tej historii. Wiec trochę się męczyłam przy czytaniu tego fragmentu.

Pewnie, jeśli bardziej interesowałaby się historią to by mi spodobała jednak z tego przedmiotu w szkole zawsze byłam noga.

Tak wiec po przeczytaniu tego kawałka książki, stwierdzam, iż nie jest ona w moim guście, jednak, jeśli was interesuje postać Benita Mussoliniego to może się wam ta historia spodobać.


Za fragment do recenzji dziękuję 




Buziaki MrsBookBook 😙


czwartek, listopada 21, 2019

R.#96. "Nigdy więcej" Anna Zamojska

R.#96. "Nigdy więcej" Anna Zamojska
Tytuł: "Nigdy więcej"
Autor: Anna Zamojska
Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: 16 październik 2019
Liczba stron: 178 stron
Cena: około 23 zł
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✰✰✰





Hmm... Ciężko jest powiedzieć coś o tej książce. Anna, jako czternastolatka zostaje molestowana przez proboszcza w małej miejscowość, z której pochodzi.

Pochodzi z bardzo pobożnej rodziny, codzienne wspólne modlitwy, błogosławieństwo przed każdym wyjściem do szkoły. Dziewczyna jest bardzo dobrą uczennica. I jak to mówią pod latarnią najciemniej.

Trochę trudno mi zrozumieć, że Ania będąc faktycznie jeszcze dzieckiem, ale nie wiedziała, że takie zachowanie księdza, ale nawet dojrzałego mężczyzny wobec młodej dziewczynki jest złe i nie powinno mieć miejsca. Rozumiem, że proboszcz wzbudzał w niej zaufanie, obdarowywał prezentami, miał dobry kontakt z całą jej rodziną, jednak wydaje mi się, że to wszystko nie jest w stanie przysłonić tego, iż ksiądz nie powinien całować namiętnie czternastolatki. 
Ale Ania była tylko dzieckiem, które bało się powiedzieć o tym komukolwiek.





Ciężko jest mi tez sobie wyobrazić, iż najbliżsi nic nie zauważyli. Nawet sama autorka pisze, że zmieniło się jej zachowanie, opuściła się w nauce. Już samo to powinno zapalić czerwoną lampkę w głowie rodziców. A jednak, mimo iż spędzali razem w gronie rodzinnym wiele czasu to tak naprawdę mało o sobie wiedzieli.

Z drugiej strony podziwiam autorkę za odwagę, iż postanowiła napisać o tym książkę. Bo wyjawienie tego najbliższym i potem prokuraturze oraz psychologowi na terapii to jedno, ale opowiedzenie tego wszystkiego reszcie świata, że to właśnie ona była ofiarą duchownego to drugie.





Książka krótka, bo nie całe 180 stron, czyta się bardzo szybko, wręcz się ją pochłania. Nie zawiera brutalnych scen, wszystko jest opisane bardzo łagodnie, wręcz spokojnie. A jednak czytelnik odczuwa bezsilność i smutek.

Z drugiej strony trochę denerwowałam się na zachowanie Ani. Lecz nie jest to wymyślona historia tylko prawdziwe życie. Życie autorki, która pomimo tego, co ją spotkało ma odwagę by o tym głośno mówić.

Książka jest warta uwagi i mam nadzieję, że jeśli są osoby, które tak jak Ania były molestowane lub są, nie tylko przez księży, to przestaną się bać i zgłoszą się na policję, by swoim przykładem ostrzec innych.


Egzemplarz przedpremierowy odebrałam za punkty z portalu




Buziaki MrsBookBook 😙

czwartek, października 31, 2019

C.#6. Maja Frykowska "Pokonaj Siebie"

C.#6. Maja Frykowska "Pokonaj Siebie"
Kolejna dawka cytatów, tym razem z książki "Pokonaj siebie" Mai Frykowskiej.




„ My, mieszczuchy, pędzimy na oślep, zapominając, co jest najważniejsze w życiu. Mamy ogromne oczekiwania względem siebie i innych. Zrozumiałam, że moje problemy są niczym w porównaniu z problemami, z jakimi zmagają się mieszkańcy tego miasteczka. Różnica polega na tym, że oni pomimo ciężkich przeżyć starają się być mili i uśmiechnięci. Potrafią dzielić się tym, co mają, i cieszą się kolejnym dniem. My, ludzie z dużych miast, nigdy nie mamy na nic czasu i nieustannie czegoś nam brakuje. Ciągle tylko więcej, szybciej, do przodu. […]”


„Z czasem przywykłam do tej dziwnej sytuacji. Zaczęłam się nawet cieszyć, że jest przy mnie ta mama, która mnie urodziła. Mówiła, że bardzo mnie kocha i już nigdy nie odejdzie, a ja jej wierzyłam. Ale rok później znów zniknęła. Myślałam, że to moja wina. Pomyślałam, że musiałam być bardzo złą dziewczynką, skoro znów mnie zostawiła… Nie umiałam się z tym pogodzić. Moje wątłe ciało dźwigało już zbyt wiele. Na dodatek koleżanki zaczęły mi dogryzać, że te wszystkie piękne ubrania, które stale kupowała mi mama Anka, mają mi zastąpić tatę. A ja już nie miałam ani taty, ani mamy. Pozostał tylko paniczny lęk przed odrzuceniem.”


„[…] Wierzyłam, że kiedy pokażę coś tak twórczego, ludzie spojrzą na mnie bardziej przychylnie. Przeliczyłam się. Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Skrzydła, które powoli zaczęły odrastać, znów zostały podcięte. Chciałam zniknąć raz na zawsze.[…]”


„[…] Zazwyczaj barierą do realizowania marzeń jest nasze nastawienie. Drogi Czytelniku, dla Ciebie i dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych. Kluczem jest wiara i działanie. Jeśli wierzymy, że uda nam się zrealizować cel, nawet najmniejszy, to już możemy mówić o sukcesie. […]”


„Czasami liczy się intencja. Każdy z nas potrzebuje zainteresowania, ciepłego słowa czy serdecznego uśmiechu. To małe gesty, a jednak znaczą tak wiele. Kiedy ktoś się do ciebie uśmiecha, a ty to odwzajemniasz, od razu świat wydaje się piękniejszy. […]”





Moją recenzję tej książki znajdziesz tu 👉"Pokonaj siebie" Maja Frykowska



Buziaki MrsBookBook 😙

środa, października 30, 2019

R.#89. "Piła mojego dzieciństwa i młodości. Wspomnienia" Arno Giese

R.#89. "Piła mojego dzieciństwa i młodości. Wspomnienia" Arno Giese
Tytuł: "Piła mojego dzieciństwa i młodości. Wspomnienia"
Autor: Arno Giese
Wydawnictwo: Psychoskok
Data wydania: 04 czerwiec 2019
Liczba stron: 200 stron
Cena: około 21 zł
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐✰✰✰✰✰





Jak wskazuje tytuł są to wspomnienia pisarza dotyczące miasta Piły.

Pisze o czasach, które nastały po II Wojnie Światowej. Autor porusza niekiedy trudne tematy i wcale nie ukrywa swego zdania na ich temat. Niektóre wspomnienia są zabawne inne smutne i poruszające. Książka zawiera masę zdjęć, co uważam za bardzo pomoce w wyobrażeniu sobie tego wszystkiego. Pan Arno Giese dużo wspomina lata, w których zdobywał wiedzę i praktykę w zawodzie. Następnie jego wyjazd do Niemiec i początki pisania artykułów do rożnego rodzaju gazet.

Autor posiłkuje się również wspomnieniami innych osób bądź też artykułami, które bezpośrednio dotyczą historii jego miasta.




Książka jest podzielona na dwie części. Pierwsza dotyczy właśnie wspomnień pana Arno z okresu jego dzieciństwa i młodości. Druga część to w przeważającej części artykuły, które dotyczą lat 1939 - 1945. Książka napisana jest bardzo lekko i przyjemnie jednak muszę stwierdzić, że, mimo iż nie były to suche fakty to jakoś nie potrafiłam na raz zbyt dużo przeczytać. Zdecydowanie bardziej zainteresowała mnie właśnie część druga dotycząca czasów II Wojny Światowej. Książka zdecydowanie nie przypadła mi do gustu. Spodziewałam się chyba czegoś więcej z okresu wojny. Moim zdaniem więcej w tej książce jest tego jak autor wspomina swoje prace, które wykonywał. Zdecydowanie druga część podobała mi się najbardziej.

Mimo to, jeśli interesuje Was miasto Piła lub właśnie stamtąd pochodzicie to warto sięgnąć po tę książkę.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję 





Buziaki MrsBookBook

wtorek, sierpnia 27, 2019

R.#72. "Pokonaj Siebie" Maja Frykowska

R.#72. "Pokonaj Siebie" Maja Frykowska

Tytuł: "Pokonaj Siebie"
Autor: Maja Frykowska
Wydawnictwo: Szaron
Data wydania: 29 październik 2018
Liczba stron: 340 stron
Cena: -
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩✩✩




Historia Agnieszki obecnie Mai Frykowskiej, która wiele wyjaśnia.
Wychowywana była przez babcię. Rodzice raz się pojawiali raz znikali. Gdy mama się pojawiła chciała wynagrodzić córce swą nieobecność pieniędzmi. I w ten sposób Agnieszka z skromnej i grzecznej dziewczynki stała się buntowniczą nastolatką.




Następnie udział w BigBrother, gdzie została okrzyknięta skandalistką. Ta łatka trzymała się jej przez długi czas. Wszystko, co robiła zostawało odbierane, jako prowokacja. Rodzina się od niej odwróciła i została sama. Udział w programie Bar również jej nie pomógł.




A jednak Maja miała w sobie tyle zaparcia by skończyć studia aktorskie. I wyjść na prostą.

Jak poradziła sobie z nie łatwym dzieciństwem?

Czy odzyskała rodzinę?

Jak udało jej się kończyć studia?

Oraz czy odnalazła swoje szczęście?




Przyznam, iż książka po części mi się podobała. Podzielona jest tak jakby na dwie części. Pierwsza z nich to historia rodziny Frykowskich. A druga to nawrócenie się Mai.

Cała historia rodziny Agnieszki bardzo mi się podobała. Już kolejny raz sięgnęłam po tego typu książkę i okazało się, że lubię zagłębiać się w historie znanych ludzi. Ukazane jest, iż to ze Agnieszka pochodzi z rodziny „tych Frykowskich” wcale nie oznacza, że jej życie było usłane różami. 




Natomiast ta część o nawróceniu już mniej do mnie przemawia. Nie chce pisać, co konkretnie by Wam zbyt dużo nie zdradzić.

Jednakże książka jest dosyć interesująca i czyta się bardzo szybko. Jednak ta druga część moim zdaniem trochę osłabiła ocenę książki.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję 




Buziaki MrsBookBook 😙

poniedziałek, maja 20, 2019

R.#43. "Kołysanka z Auschwitz" Mario Escobar

R.#43. "Kołysanka z Auschwitz" Mario Escobar
Tytuł: "Kołysanka z Auschwitz"
Autor: Mario Escobar
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 13 marzec 2019
Liczba stron: 240 stron
Cena: około 20 zł
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩



Główna bohaterka Helene jako młoda dziewczyna zakochuje się w Cyganie. Wszyscy krzywo patrzą na ich związek. W tamtych czasach nie było pochwalane mieszanie ras (ona Niemka on Cygan).

Jednak mimo przeciwnościom ludzi wzięli ślub. Następnie ona urodziła 5 dzieci. Jej mąż pracował jako skrzypek w orkiestrze niemieckiej. Jednak przed wojną wyrzucono wszystkich którzy nie byli Niemcami. I tak o to Helene została żywicielką rodziny a pracowała jako pielęgniarka w szpitalu. 




Gdy nadeszła wojna, zaczęły się wywózki cyganów jednak rodzina głównej bohaterki ciagle miała nadzieje, że ich to nie będzie dotyczyło gdyż ona jest Niemką. Jednak pewnego dnia gdy wyszykowała już dzieci do szkoły i wychodzili z mieszkania, na klatce schodowej spotkali funkcjonariuszy SS, którzy kazali zawrócić im do mieszkania. Jak się okazało przyszli oni po jej męża oraz po dzieci gdyż one również były uważane za Cygnów. Jednak główna bohaterka powiedziała, że jeśli zabierają dzieci to ją też. Funkcjonariusze tłumaczyli, że ze względu na jej pochodzenie zabierają całą rodzine po za nią, natomiast ona uparła się i podjęła decyzje, że nie opuści swoich dzieci. Tak wiec zabrali wszystkich i zawieźli na dworzec. Tam kazano im wsiadać do wagonów bydlęcych, upychano w nim ludzi jak tylko się da. Po kilku dniach dojechali na miejsce do Auschwitz. Tam podzielono ich na mężczyzn i kobiety z dziećmi. Jedni poszli do pierwszego obozu drudzy do drugiego. 




Helene wraz z dziećmi trafiła do baraku Rosjanek. Jak się okazało był to najgorszy barak w obozie cygańskim. Dach przeciekał, nie było gdzie spać, okradano główna bohaterkę, poniżano a nawet bito. Jednak pewnego dnia Helene usłyszał w innym baraku jak ktoś mówił po niemiecku. Poszła tam i kobiety stamtąd poprosiły swojej „opiekunki” aby napisała pismo z prośbą o przeniesienie Helene do ich baraku. Następnego dnia prośba została zaakceptowana tak wiec główna bohaterka wraz z dziećmi poszła do baraku nr 14. Jako że Helene pracowała wcześniej jako pielęgniarka w obozie również podjęła prace w szpitalu. Po kilku dniach od głównego lekarza otrzymała propozycje by została dyrektora przedszkola, które miałaby otworzyć. Po dniu namysłu zgodziła się co dało jej ale również innym nadzieje, że może jeszcze wyjdą kiedyś z tego obozu cali.




Książka jest rewelacyjna. Napisana w formie pamiętnika co daje możliwość zobaczenia tego wszystkiego oczami Helene. Czyta się bardzo szybko. Lektura nie pozwala na odłożenie, gdyż chce się czytać dalej i dalej, by dowiedzieć się jak to „piekło” się zakończy. Historia bardzo poruszająca i wzbudzająca masę emocji. Ja tak jak kiedyś już wspominałam nigdy nie przepadałam za historią, jednak po takich książkach mam ogromną ochotę by sięgnąć po więcej i dowiedzieć się jak to kiedyś było. Książka naprawdę godna polecenia i śmiało mogłaby być lektura w szkole (za taką lekturę z chęcią bym sięgnęła).



Książkę odebrałam za punkty w portalu CzytamPierwszy.



Buziaki MrsBookBook 😙

poniedziałek, maja 20, 2019

R.#42. "The Most Beautiful. Moje życie z Prince'em" Mayte Garcia

R.#42. "The Most Beautiful. Moje życie z Prince'em" Mayte Garcia
Tytuł: "The Most Beautiful. Moje życie z Prince'em"
Autor: Mayte Garcia
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 4 czerwiec 2018
Liczba stron: 352 strony
Cena: około 24 zł
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩✩




Dziś przychodzę z ksiazka, której nie planowałam czytać. "The Most Beautiful. Moje życie z Prince'em".

Zacznę od tego, iż ta książka wpadła w moje ręce zupełnie przypadkiem. Na stronie @czytampierwszypl mając punkty szukałam czegoś do poczytania. I znalazłam właśnie ta książkę w formie ebook. Mieszkając za granicą zamawianie ebooków jest bardzo wygodne, ale wracając do książki, przyznam, że wzięłam ją nie zagłębiając się ani w tematykę ani w gatunek, wybrałam ją tylko ze względu na format.

 Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że to książka o słynnym piosenkarzu. Może trochę wstyd się przyznać ale ja go kojarzę tylko z jednej piosenki - purple rain. Pierwsze co pomyślałam "kurcze co ja wzięłam" nigdy nie czytałam tego typu książek i powiem, że zawsze uważałam, że to strasznie nudne do czytania ( choć nigdy nie czytałam). 

I tu jestem pod ogromnym wrażeniem tego, iż ta książka jest naprawdę dobra. Zawsze uważałam że książki tego gatunku to coś w stylu notatki z wikipedii "urodził się.. zmarł.. uczył się tam .. miał tyle i tyle dzieci" a wcale tak nie jest. Autorka ukazuje jak naprawdę wygląda życie z gwiazdą, że wcale nie jest tak kolorowo jakby się mogło wydawać. Nie raz mieli pod górę a zwłaszcza ona. Podziwiam również za odwagę by pisać tak osobiste rzeczy. Utrata dziecka i poronienie to naprawdę trudne tematy a mówienie o tym co się czuło napewno nie jest łatwe. 

Książkę gorąco polecam wszystkim. A ja już szukam książek o podobnym gatunku 😉


Książkę odebrałam za punkty w portalu CzytamPierwszy.




Buziaki MrsBookBook 😙

niedziela, kwietnia 28, 2019

R.#20. "#instaserial o miłości" Nicole Sochacki - Wójcicka @mamaginekolog

R.#20. "#instaserial o miłości" Nicole Sochacki - Wójcicka @mamaginekolog
Tytuł: "#instaserial o miłości"
Autor: Nicole Sochacki-Wójcicka
Wydawnictwo: Roger Publishing
Data wydania: 26 listopad 2016
Liczba stron: 259 stron
Cena: 39 zł
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩




Główną bohaterką jest sama autorka Nicole Sochacki i jak tytuł książki wskazuje jest o miłości.


@mamaginekolog opisuje swoje życie, w momencie gdy szukała miłości. A dokładniej jak już znalazła swojego ukochanego o imieniu Jakub @tatarogera.
Wszystko zaczęło się od wyjazdu do Działdowa, lecz to dopiero początek podróży w tej książce. Zarówno Nicole jak i Jakub są studentami medycyny, z tym że ona już kończy a on zaczyna, i to nie byle gdzie a w Londynie.


Czy warto ganiać, a raczej latać za chłopakiem nawet na koniec świata? Czy miłość na odległość może przetrwać? Oraz czy główna bohaterka doczeka się zaręczyn?


O tym dowiesz się właśnie z tej książki. Jest to jedna z książek, którą dosłownie połknęłam. Nie mogłam się od niej oderwać. Książka o miłości i cierpliwości do mężczyzny. Osobiście bardzo podziwiam Nicole za odwagę i wytrwałość w dążeniu do celu. Gorąco polecam wszystkim bez wyjątku.


Buziaki MrsBookBook 😙

wtorek, kwietnia 09, 2019

R.#1. "Dziewczyna z tatuażem na lędźwiach" Amy Schumer

R.#1. "Dziewczyna z tatuażem na lędźwiach" Amy Schumer
Tytuł: "Dziewczyna z tatuażem na lędźwiach"
Autor: Amy Schumer
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 02 Marca 2018
Liczba stron: 352 strony
Cena: około 25 zł
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩✩✩






Witajcie😙 Podjęłam decyzję by na nowo zacząć prowadzić bloga. Serdecznie Was zapraszam do zaglądania tu, co jakiś czas. Z czasem zamieszczę tu wszystkie zaległe posty. Jestem ogromnie podekscytowana i mam nadzieję, że Wam się spodoba 😆


Dziś przychodzę do Was również z ciekawą książką Amy Schumer "Dziewczyna z tatuażem na lędźwiach"


Przyznam bez bicia, długo ją czytałam, ale nie dla tego, że była nudna tylko zwyczajnie przy tylu zmianach nie miałam czasu. Już kiedyś pisałam, że podziwiam autorów, którzy opisują swoje życie w książce, głównie za odwagę, że się nie boją jak to zostanie odebrane. Amy jest tak zabawną osobą, choć nie raz borykała się z nie małymi problemami, z których zawsze starała się wyjść z podniesioną głową. Książka napisana lekko, zabawnie a przede wszystkim odnoszę wrażenie jak by była pisana konkretnie do mnie. Czy warto sięgnąć po tą książkę? Uważam, że jak najbardziej, jeśli potrzebujesz odskoczni od romansów, kryminałów i innych typu książek, ta historia o życiu dziewczyny z tatuażem na lędźwiach jak najbardziej się do tego nadaje.

  

 Za egzemplarz recenzencki dziękuję



Buziaki MrsBookBook 😙
Copyright © MrsBookBook , Blogger