Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 8/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 8/10. Pokaż wszystkie posty

środa, października 28, 2026

R.#537. "Artful" Lena M. Bielska

R.#537. "Artful" Lena M. Bielska
Tytuł: “Artful”
Autor: Lena M. Bielska
Cykl: Seria Sensualna (tom 4)
Wydawnictwo: Ale!
Data premiery: 24 września 2025
Ilość stron: 464 strony
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩





Hazel to młoda dziewczyna, która marzy o karierze modelki, niestety przed rodziną udaje, że studiuje prawo. Pewnego dnia otrzymuje ofertę pracy od francuskiego projektanta Jean-Pierre’a. Kobieta nie zastanawia się zbyt długo, widzi w tym otwarcie jakiejś furtki do świata mody, więc zgadza się na zostanie asystentką projektanta. Nie zdaje sobie jednak sprawy jak ważna jest dla swojego nowego szefa.

Jean-Pierre spotykając Hazel zauważa, że wzbudziła w nim wenę. On od lat nie stworzył nic nowego, a ona obudziła w nim na nowo radość z tworzenia nowych projektów.

Wspólne spędzanie czasu w Paryżu powoduje, że stają się dla siebie coraz bliżsi.

Czy Hazel sprawdzi się w roli asystentki? Czy projektant dzięki muzie będzie miał wielki powrót? Czy ich relacja będzie tylko służbowa, a może rozwinie się w stronę romantycznej?

Jest to czwarty tom i niestety ostatni z tej świetnej części. Przy każdym tomie czas spędziłam rewelacyjnie i fenomenalnie się przy nich bawiłam.

Hazel niestety ale brakuje jej pewności siebie, przez to jej marzenia coraz bardziej się oddalają, bo ona jako modelka nie wygląda tak jak większość modelek. Ona walczy o siebie, nie poddaje się, do wszystkiego chce dość ciężką pracą. Jej rodzina nie zaakceptowała by jej ścieżki kariery, temu też ich okłamuje.

Jeana polubiłam już we wcześniejszych częściach. On jako projektant potrafi dostrzec w modelach czy modelkach piękno, w czymś co oni uważają za wadę.

Relacja tych dwojga rozwija się bardzo powoli, oboje trochę boją się swoich uczuć. Oni zdecydowanie wyróżniali się na tle wcześniejszych par z tej serii. Oboje są spokojni i bardzo dojrzali pod względem uczuć.

Ja tę historię czytałam z zapartym tchem. Bardzo podobał mi się wątek mody, który towarzyszył nam przez całą książkę, co było rewelacyjne. To nie była tylko lekka wzmianka tylko oni żyli tą modą.

Jeśli lubicie takie książki pełne uczuć, to koniecznie sięgnijcie po tę serię.



Egzemplarz do recenzji otrzymałam przy współpracy reklamowej z





Buziaki MrsBookBook 😚

niedziela, czerwca 14, 2026

R.# 535. "Tajemnice, które nas niszczą" K. N. Haner

R.# 535. "Tajemnice, które nas niszczą" K. N. Haner
Tytuł: “Tajemnice, które nas niszczą”
Autor: K. N. Haner
Cykl: Sekrety (tom 1)
Wydawnictwo: Ale!
Data premiery: 22 kwietnia 2026
Ilość stron: 402 strony
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩




Główna bohaterka, Love Hilton jest zmuszona wróci do rodzinnego miasta na pogrzeb matki. Już sama śmierć jej rodzicielki jest dla niej bolesna, a miasteczko, z którego kiedyś uciekła wzbudza wiele niechcianych wspomnień. Na domiar złego pojawia się on, Brandon, jej przyjaciel, mężczyzna, którego znała na wylot, właśnie wyszedł z więzienia.

Ten chłopak kiedyś był zupełnie inny, teraz skrywa sekrety, których nie zna nikt, nawet ona.

Między tą dwójką nadal można dostrzec uczucie, które w każdej chwili może eksplodować. Czuć, że coś wisi w powietrzu.

Love jednak ma narzeczonego.

Jaką tajemnicę odkryje główna bohaterka? Który mężczyzna okaże się, że jest jej bliższy? Czy rzeczywiście jedna decyzja potrafi zniszczyć wszystko?

Kto czyta książki Katarzyny ten wie, ile ona potrafi dostarczyć czytelnikom emocji. Ta nie była inna. Czytałam ją z zapartym tchem, i choć w historiach autorki poruszane są trudne tematy, to tylko wzbudza moją ciekawość do dalszego czytania.

Główną bohaterką, jest kobieta, która wydawać by się mogło, że odkreśliła swoją przeszłość grubą linią, wiedzie teraz spokojne życie redaktorki u boku swojego narzeczonego, cenionego lekarza. Jednak w chwili gdy otrzymuje telefon od ojca o śmierci matki i zmuszona jest do powrotu w rodzinne strony, to co wydawało jej się, że zostawiła dawno za sobą, do niej wraca, niczym bumerang.

Musi stawić czoła z powrotem przyjaciela, którego nie widziała od ośmiu lat i z czasem odkryć prawdę, co się tak naprawdę wydarzyło te kilka lat temu.

Ta książka do lekkich zdecydowanie nie należy i to sprawiło, że nie mogłam się od niej oderwać. Trudne tematy poruszane przez autorkę takie jak, żałoba, morderstwo, toksyczne zachowania, tajemnice i sekrety, to wciągnęło mnie w tę historię, jak mało kiedy.

To oczywiście nie było moje pierwsze spotkanie z twórczością K. N. Haner i zdecydowanie nie ostatnie. Gorąco polecam wam tę książkę, mam nadzieję, że wywoła ona u was ogrom emocji, które będziecie przeżywać razem z bohaterami, nie tylko te dobre, ale również te negatywne.




Egzemplarz do recenzji otrzymałam przy współpracy reklamowej z






Buziaki MrsBookBook 😙

środa, listopada 26, 2025

R.#525. "Sinful" Lena M. Bielska

R.#525. "Sinful" Lena M. Bielska
Tytuł: “Sinful”
Autor: Lena M. Bielska
Cykl: Seria sensualna (tom 1)
Wydawnictwo: Ale!
Data premiery: 09 października 2024
Ilość stron: 512 stron
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐☆☆




Naomi Ingram to dwudziestojednolatka, która ma zastąpić swoją przyjaciółkę jako osoba do towarzystwa nowojorskiego inwestora. Jej zadaniem jest towarzyszenie u jego boku podczas imprezy, jednak na jednym spotkaniu to się nie skończy.

Victor Stanford jest mężczyzną po czterdziestce i jest oczarowany wiedzą młodej kobiety, oraz tym z jaką łatwością dostosowuje się do towarzystwa. Mężczyzna w swoim życiu kieruje się wieloma zasadami, lecz dla niej postanawia je trochę nagiąć i proponuje pannie Ingram staż w swojej firmie.

Wiele ich dzieli, na pewno różnica wieku, to że Noemi niedługo będzie brała ślub, oraz to, że mężczyzna nie zdaje sobie sprawy kim tak naprawdę jest dziewczyna. Ona natomiast obawia się wyznać mu prawdę, że jest córką mężczyzny, którego Viktor szczerze nienawidzi.

Czy tak duża różnica wieku może być dużym problemem? Czy Noemi zbierze się na odwagę i wyzna prawdę na temat swojego pochodzenia? Jak potoczą się losy głównych bohaterów?

Wcześniej nie miałam okazji czytać książek autorki i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobało to nasze pierwsze spotkanie.

Główna bohaterka, Naomi jest silną i pewną siebie kobietą, jednak w głębi duszy zależy jej na tym by w końcu docenił ją jej ojciec. Natomiast Victor to mężczyzna twardo stąpający po ziemi, który skupiony jest na swojej firmie, jedynie troje przyjaciół potrafi go oderwać od pracy.

Ta historia zawiera wątek dużej różnicy wieku i naprawdę bardzo przyjemnie mi się to czytało. Ta powieść jest lekka i bardzo przyjemna w czytaniu. Sięgałam po tę książkę w każdej wolnej chwili i naprawdę ciężko było mi się od niej oderwać. Te wszystkie tajemnice głównych bohaterów tylko podsycały moją ciekawość.

Romans, który wywołuje szybsze bicie serca i wzbudzi w was ogrom emocji. Ja niebawem wrócę do was z następnymi częściami, które mam w planie przeczytać.







Buziaki MrsBookBook 😘

środa, października 22, 2025

R.#520. "Martwe imiona" Agnieszka Ewa Rybka

R.#520. "Martwe imiona" Agnieszka Ewa Rybka
Tytuł: “Martwe imiona”
Autor: Agnieszka Ewa Rybka
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 06 sierpnia 2025
Ilość stron: 335 stron
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩





Annemarie po czterech latach w Londynie postanawia zacząć życie na nowo w swoim rodzinnym miasteczku Bennebroek. Ciężko jest wrócić samej do domu, w którym mieszkało się z mężem. W ogrodzie miała zasadzone cztery wiśnie, które miały dla niej ogromne znaczenie, okazuje się, że zostały tylko trzy. Podczas sadzenia nowego drzewka w miejscu tego brakującego okazuje się, że są tam zakopane kości dwóch noworodków. Tak też powrót okazuje się początkiem koszmaru. Wszyscy, co mieli klucz do jej domu zostają podejrzani. Sprzątaczka, sąsiad, nieżyjący mąż, przyjaciel, brat, rodzice wszyscy są na liście, a tych osób jest więcej i każdy z nich skrywa jakąś tajemnicę.

Kto zakopał dwa szkielety noworodków w ogrodzie głównej bohaterki? Czy Annemarie uda się ułożyć życie na nowo? Czy jest jeszcze szansa na odbudowanie relacji?

Oj już dawno nie czytałam kryminału, i ten przeczytałam w mgnieniu oka, może temu, że mam urlop i więcej wolnego czasu.

Autorka stworzyła naprawdę interesującą historię. Przyznam, że z zaciekawieniem czytałam o przeszłości głównej bohaterki, o tym co musiała przejść by spełnić swoje marzenie.

Annemarie była w szczęśliwym związku małżeńskim, z czasem zapragnęła mieć dziecko, niestety z tym było ciężko. Z czasem jej związek również zaczął się sypać. Przyjaciel poradził jej by skupiła się na tym, co ma, a nie na tym, co chce mieć, a jest nieosiągalne. Tak też mąż postawił jej ultimatum, albo wyjeżdża z nim do Londynu, albo się rozwiodą. Główna bohaterka postawiła małżeństwo na pierwszym miejscu i odbudowali tę relację. Gdy po czterech latach jej mąż zginął w wypadku podjęła decyzję, że nie chce żyć z dala od rodziny stąd też pomysł by wrócić na stare śmieci.

Autorka w tej historii poruszyła wiele trudnych tematów tak jak starania o dziecko, rozwód, choroba, poronienie, żałoba, zdrada i tak mogłabym wymienić na pewno jeszcze więcej. Mimo tego ta historia sprawiała, że naprawdę chciało mi się ją czytać i czytać. Styl pisania autorki jest bardzo lekki, co powodowało, że przez tę książkę dosłownie się płynęło.

Jedynie do czego mogłabym się przyczepić, co jest moim zdaniem mało realistyczne, kto rozdaje tyle kluczy do swojego domu ludziom w około. No tego nie mogłam pojąć, owszem sąsiadowi by doglądał domu pod nieobecność czy „zaufanej” sprzątaczce, bądź komuś z rodziny, ale przyjaciołom, z którymi już nie utrzymuje się kontaktu.

Co do zakończenia to autorce udało się mnie zaskoczyć, i to nie raz. Uważam tę książkę za naprawdę bardzo dobrą i gorąco wam polecam, przekonajcie się czy autorka zaskoczy również i was.




Egzemplarz do recenzji otrzymałam przy współpracy reklamowej z






Buziaki MrsBookBook 😙

wtorek, października 07, 2025

R.#518. "Widunka" Joanna Tekieli

R.#518. "Widunka" Joanna Tekieli
Tytuł: “Widunka”
Autor: Joanna Tekieli
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 23 kwietnia 2025
Ilość stron: 407 stron
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩




Wikliniec to osada, której granice wyznaczane są przez rzekę i ogromną puszczę. Wszyscy w wiosce żyją z uprawy roli, oraz zajmują się wyplataniem z wikliny. Młoda mieszkanka Wiklińca o imieniu Mira jest pełna marzeń i ma wiele pomysłów, pragnie nowości i zmian. Nie toleruje odpowiedzi, że tak ma być, bo tak jest od zawsze. Starszyzna zwróciła uwagę na zachowanie młodej kobiety i by stłamsić jej buntowniczą naturę postanawiają wydać ją za mąż za wdowca.

Czy Mira zgodzi się potulnie na swaćbę? Czy odejdzie z Wiklińca w poszukiwaniu innego miejsca do życia? A może idzie powiew nowości i uda jej się wprowadzić wiele zmian w ich osadzie?

Twórczość autorki oczywiście już nie raz miałam okazję czytać, jednak to, to było coś zupełnie innego. Przyznam, że wcześniej nie do końca interesowały mnie takie słowiańskie klimaty. A po przeczytaniu tej książki już nie mogę się doczekać drugiego tomu.

Już na pierwszy rzut oka widać, że autorka włożyła bardzo wiele pracy w przygotowania do tej książki. Zapoznanie się z tymi wszystkimi wierzeniami, i stylem życia w osadach na pewno kosztowało wiele czasu.

Główna bohaterka jest młodą dziewczyną i to zrozumiałe, że jest ciekawa świata. Życie ciągle w jednym miejscu z zasadami i zakazami staje się monotonne. Dziewczyna pragnie zmian, chce podróżować, chce poznać innych ludzi. Została wychowana w tych wszystkich zasadach, które później zaczyna nazywać głupiadami. Kobiety nie mogą strzelać z łuku bo w tym przeszkadza im biust, kobiety nie mogą jeździć konno bo będą bezpłodne, oraz wiele innych które, są równie absurdalne.

Gdy dziewczyna wyrusza w drogę z wędrownym dziadem o imieniu Roch, odkrywa że wiele z nich jest oczywiście nie prawdą, ale też dowiaduje się, że w innych osadach obowiązują inne głupiady.

Całą tę powieści przeczytałam z zapartym tchem i byłam naprawdę ciekawa jak dalej potoczą się losy dziewczyny. Czy uda jej się wróci do swojej osady, czy wprowadzi zmiany, czy pokaże wszystkim, że te glupiady zupełnie nie mają sensu.

Naprawdę gratuluję autorce tak dobrej książki. Pochłonęłam ją w jeden dzień, (co już dawno mi się nie zdarzyło). Pisarka tak to wszystko opisała, że nawet opisy przyrody,( za którymi nie przepadam) były ciekawe i naprawdę nie było ich zbyt wiele. Ta powieść wzbudziła we mnie bardzo wiele emocji, pokazała jak nasz świat się zmienia, coś co kiedyś funkcjonowało i każdy się do tego stosował, nam dziś wydaje się niedorzeczne.

Gorąco wam polecam, zapoznajcie się z tą historią, ja już nie mogę się doczekać kontynuacji.






Egzemplarz do recenzji otrzymałam przy współpracy reklamowej z





Buziaki MrsBookBook 😙

wtorek, września 30, 2025

R.# 517. "Blue fire" Karolina Żynda

R.# 517. "Blue fire" Karolina Żynda
Tytuł: “Blue fire ”
Autor: Karolina Żynda
Cykl: Fire&Ice (tom 1)
Wydawnictwo: Ale!
Data premiery: 27 sierpnia 2025
Ilość stron: 470 stron
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐☆☆




Tate Kelly zmuszona jest do odwiedzenia swojego rodzinnego miasta, by zamknąć coś co już dawno powinna zrobić. Jej małżeństwo od lat nie jest małżeństwem, nie mają ze sobą kontaktu, ono umarło razem z jej marzeniem o wielkiej karierze. Wtedy została sama, a teraz podjęła decyzję by to zakończyć i chce tylko jednego rozwodu.

Spotkanie z Grahamem powiedzieć, że ją zszokowało to za mało. Zupełnie nie poznaje w nim tego przystojnego i pewnego siebie mężczyzny. Jej mąż od dawna nie wychodzi z domu, żyje w ukryciu, jest zgorzkniały i pełen lęków, zmienił się nie do poznania.

Tate wie, że powinna zostać obojętna na to, co widzi i dążyć do swoich celów, jednak coś nie pozwala jej tego tak zostawić.

Czy główna bohaterka dopnie swego i otrzyma rozwód? Czy Graham bez problemów zgodzi się na jej warunki? Czy ta para ma jeszcze szanse na dogadanie się?

To było moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i jestem oczarowana. Bardzo lekko mi się czytało tę książkę, nie było momentów nudy, temperament głównej bohaterki sprawiał, że dosłownie pochłaniałam tę powieść.

Tate wie czego chce i twardo stąpa po ziemi. Kiedyś marzyła o byciu gwiazdą w jeździe na lodzie. Jednak los miał dla niej inny plan i tak musiała się pozbierać sama, i założyć pancerz silnej kobiety. Po kilku latach doszła do wniosku, że najwyższy czas uporządkować kilka spraw. Jej małżeństwo było fikcją już od jakiegoś czasu. Jednak to, co zastaje w domu męża, gdy chce z nim się dogadać w sprawie rozwodu, sprawia że nawet ona nie wie jak ma się zachować.

Graham żyje w odosobnieniu, nie wychodzi z domu, nie otwiera nikomu drzwi, nawet nie chce myśleć o tym by ktoś mógł naruszyć jego przestrzeń. Jednak zjawia się Tate, która niczym taran ładuje się z buciorami (choć tu bardziej pasuje określenie szpilkami) w jego życie. Nawet jego najgorsze zachowania nie są w stanie jej odgonić, aczkolwiek ranią głęboko.

Dwoje osób, które kiedyś były dla siebie całym światem, a może jednak nie, może to właśnie lodowisko zawsze było na pierwszym miejscu. Dla nich drogi się rozeszły, jednak kobieta postanawia spróbować odnaleźć w mężu choć odrobinę z tamtego chłopaka, którym kiedyś był.

Co do zakończenia, autorka podsyciła we mnie ciekawość i pozostało mi jedynie czekać na drugą część. Jednak nie wywołało ono we mnie takiego uczucia zaskoczenia jakiego oczekiwałam, czytając w międzyczasie recenzje na temat tej książki.







Egzemplarz do recenzji otrzymałam przy współpracy reklamowej z











Buziaki MrsBookBook 😘

wtorek, lipca 15, 2025

R.# 511. "Damy radę kochanie" Magdalena Krauze

R.# 511. "Damy radę kochanie" Magdalena Krauze
Tytuł: “Damy radę kochanie”
Autor: Magdalena Krauze
Cykl: Czekałam na Ciebie (tom 3)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Mięta
Data premiery: 19 marca 2025
Ilość stron: 304 strony
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩




Dacie wiarę, że to już trzeci tom o przygodach Pauliny i Igora. Ta dwójka jest już osiemnaście lat po ślubie. Mają dwoje nastoletnich dzieci, które testują ich granice cierpliwości.W dzisiejszych czasach ich rodzicielskie zasady przegrywają z internetem i oczywiście z buntem nastolatka.

Dodatkowo jakby tego było mało los zsyła im też inne problemy. Przyjaciółka Pauliny Malwina na problemy w małżeństwie. Mama Igora coraz częściej zapomina i podejrzewają, że zmaga się z demencją. I na koniec ich ukochana pismo powoli przegrywa walkę z internetem, już mało kto kupuje gazety w wersji papierowej.

To wszystko zaczyna ich już powoli przerastać, wpadają na genialny pomysł żeby wysłać dzieci do Karpacza, do Adama. Mają nadzieję, że tam nauczy a się tego, że nie ma nic za darmo, to że naczynia same nie znikają w zlewie, to że pranie samo się nie robi, to że kurze same się nie po wycierają i śmieci same się nie wyniosą. To wszystko, to jest praca i nikt za to wynagrodzenia nie otrzymuje, a miło by było gdyby do tej pracy poczuwali się wszyscy.

Czy ta lekcja życia zadziała na jej dzieci, a może sprawi jeszcze więcej problemów? Czy Paulina będzie miała jakąś złotą radę dla swojej przyjaciółki, co do jej małżeństwa? I jak poradzą sobie z demencją mamy Igora? No i oczywiście na koniec co dalej z pismem?

Przyznam, że bardzo polubiłam tę serię i byłam zaskoczona, że jest trzeci tom myślałam, że to już koniec, a tu bardzo miła niespodzianka.

Sama mam dwoje dzieci, aczkolwiek jeszcze nie nastolatków całe szczęście, bardzo przyjemnie czytało mi się tą książkę. Jest taka bardzo życiowa, rzeczywista, każdy rodzic pewnie zmagał się z takimi problemami, że dzieci mają w obecnych czasach nosy w telefonach i nie obchodzi ich zazwyczaj nic, co się dzieje w otoczeniu. Rodzice nieraz mówią jak do ściany, a do ich pociech po prostu, zwyczajnie nic nie dociera, można ich prosić i prosić, a oni jednym uchem wpuszczają, a drugim wypuszczają. I powiem wam, że fajnie by było mieć w takim zanadrzu opcję wywozu dzieci na taką lekcję przetrwania.

Główni bohaterowie, tak jak każdy w życiu codziennym zmagają się z problemami, to swoimi, to przyjaciół, to rodziny, to ktoś choruje, to ktoś się rozwodzi, i w tym wszystkim jesteśmy też my i nie możemy pozwolić samym sobie zapomnieć o sobie. W dzisiejszych czasach niestety, ale zazwyczaj na pierwszym miejscu w naszych życiach są inne osoby czy to dzieci, przyjaciele rodziny, rodzice, a my jesteśmy zazwyczaj gdzieś na szarym końcu. Oczywiście problemy innych też są ważne, jednak nie możemy zapominać też o sobie.

Przyznam, że tę książkę przeczytałam w mgnieniu oka, naprawdę nawet nie wiem kiedy ona mi się zwyczajnie skończyła. Ta historia była świetna i miałam wrażenie jakbym czytała o losach mojej koleżanki, czy też siostry. Polubiłam i głównych bohaterów jak i tych drugoplanowych, więc trochę ciężko mi było się z nimi rozstawać.

Jeśli jesteście ciekawi całej tej serii, która jest naprawdę bardzo rzeczywista i gwarantuję, że wciągnięcie się w każdą część.






Buziaki MrsBookBook 😙

poniedziałek, lipca 07, 2025

R.# 510. "Ty, Ja, Ona" Sue Watson

R.# 510. "Ty, Ja, Ona" Sue Watson
Tytuł: “Ty, Ja, Ona”
Autor: Sue Watson
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 12 lutego 2025
Ilość stron: 483 strony
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩




Rachel wprowadza się do dom, który wyremontował jej mąż. Jest pod wrażeniem jego pracy, oraz tego, że tyle rzeczy ogarnął sam. Wcześniej nie żyli w luksusach, jednak po śmierci jej taty odziedziczyła po nim majątek, to dzięki niemu mogli sobie pozwolić na ten dom i remont. Kobieta z początku ma obawy bo dom znajduje się w pobliżu morza, a ona panicznie boi się wody. Główna bohaterka razem z synem powoli zadomawiają się w nowym miejscu, zjawia się Chloe agentka nieruchomości, jednak Tom ostrzega swoją żonę przed nią. Sam, ich synek już następnego dnia po przyjeździe zaczyna przedszkole, a na Rachel czeka niesamowita niespodzianka w ogrodzie.

Jaką niespodziankę przygotował Tom dla swojej żony? Czy życie ułoży się w nowym miejscu? Czy Chole utrudni im start w nowym miejscu, a może wręcz przeciwnie?

Muszę przyznać, że po ten thriller sięgnęłam z ogromną przyjemnością, bo ostatnio jakoś same romanse wpadały w moje ręce.

Powiem wam, że podobała mi się ta historia. Główni bohaterowie byli naprawdę świetnie wykreowani. Ja byłam bardzo ciekawa, co się wydarzyło, że Rachel panicznie bała się wody. Jednak z czasem starała się walczyć z tym swoim lękiem, aczkolwiek poznając powód czemu bała się wody ja chyba bym omijała ją szerokim łukiem.

Co do Toma no cóż, świetny mąż, sam wyremontował dom, wszystko przygotował nawet zrobił niespodziankę, czego chcieć więcej. Zabierał synka na wycieczki, spędzał czas razem z rodziną no ideał.

Co do Chloe nie będę ukrywać, że wydawała się być trochę szalona, uwielbiała plotkować, ale też potrzebowała kogoś kto ją polubi i będzie chciał spędzać z nią czas.

Autorka pokazała nam w tej powieści, że czasami nawet znając kogoś przez X lat, gdy wydaje nam się, że znamy tę osobę najlepiej, i wiemy o niej wszystko, to czasem jest to bardzo złudne. Często to właśnie osoby, po których najmniej się spodziewamy, potrafią skrzywdzić nas najbardziej.

Co do zakończenia powiem krótko, wmurowało mnie w fotel. Zupełnie się nie spodziewałam. I byłam bardzo zaskoczona co jest oczywiście bardzo dużym plusem.

Książkę czytałam z zapartym tchem już od pierwszych stron. Czas z nią był naprawdę przyjemny. Nie raz wywoływała we mnie wiele emocji. Mi się podobało i was gorąco zachęcam do przeczytania tej historii. Mam nadzieję, że będzie trzymała was w napięciu tak jak mnie.






Egzemplarz do recenzji otrzymałam przy współpracy reklamowej z





Buziaki MrsBookBook 😙

środa, maja 28, 2025

R.# 507. "This is me and you" Jennifer L. Armentrout

R.# 507. "This is me and you" Jennifer L. Armentrout
Tytuł: “This is me and you”
Autor: Jennifer L. Armentrout
Cykl: Frigid (tom 2)
Wydawnictwo: Ale!
Data premiery: 23 kwietnia 2025
Ilość stron: 351 stron
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩





Andrea i Tanner są niczym ogień i woda, zwyczajnie nie potrafią ze sobą przebywać bez żadnych złośliwych komentarzy czy docinek. Dziewczyna stara się go unikać bo w głębi duszy wie, że on nie jest jej obojętny. Chłopak natomiast dostrzega w niej ból, mimo że ona tak bardzo stara się go ukrywać.

Między tą dwójką rodzi się uczucie, które albo ich ocali, albo zniszczy, wszystko zależy od nich.

Jak potoczą się ich losy? Z jakimi problemami będą musieli się zmierzyć? Co musi się wydarzyć by przejrzeć na oczy?

Szczerze po pierwszej części byłam przekonana, że druga również będzie o bohaterach z poprzedniego tomu, jednak tu mamy Tannera i Andreę, ich przyjaciół.

Główna bohaterka zmaga się z wieloma problemami, o których nie do końca zdaje sobie sprawę. Coś co jej wydaje się być dobrą zabawą, inni dostrzegają, że dziewczyna zwyczajnie ma z tym problem i sobie z tym nie radzi.

Tanner to chyba wymarzony chłopak większości dziewczyn, wysoki, wysportowany, szarmancki, opiekuńczy, cóż chcieć więcej. Chłopak między kłótniami i docinkami z Andreą dostrzega w niej coś więcej. Zdaje sobie sprawę, że jej zachowanie to tylko przykrywka by ukryć swoje problemy. Chciałby do niej jakoś dotrzeć i jej pomóc , jednak czy dziewczyna na to pozwoli?

Dużym atutem w tej historii są właśnie bohaterowie, którzy są zupełnie różni. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Andrea jest dziewczyną z bogatej rodziny, której imprezy w głowie, a on wydaje się być tym bardziej ułożonym i spokojniejszym.

Co do bohaterów niestety, ale były momenty gdy zwyczajnie główna bohaterka działała mi na nerwy. Drażniło mnie, że uważała Tannera za babiarza, który zmienia panienki, co wieczór, gdy sama dokładnie się tak zachowywała.

W tej powieści poruszanych jest wiele ciężkich tematów takich jak, uzależnienia, depresja, ataki paniki. Jednak to wszystko jest idealnie wyważone, że nie przytłacza czytelnika, ale zmusza do refleksji.

Koniec końców książkę czytało się naprawdę w błyskawicznym tempie. Jest napisana bardzo lekko i przyjemnie. Ja uwielbiam takie młodzieżowe historie. Naprawdę świetnie spędziłam czas z tą powieścią. Oczywiście zachęcam was do przeczytania tej książki i nie koniecznie musicie znać pierwszy tom, aczkolwiek poznalibyście historię Summer i Kylera, co oczywiście polecam.




Egzemplarz do recenzji otrzymałam przy współpracy reklamowej z





Buziaki MrsBookBook 😙

poniedziałek, marca 03, 2025

R.#502. "Na zawsze Paryż" Weronika Jaczewska

R.#502. "Na zawsze Paryż" Weronika Jaczewska
Tytuł: “Na zawsze Paryż”
Autor: Weronika Jaczewska
Wydawnictwo: Ale!
Data premiery: 12 lutego 2025
Ilość stron: 432 strony
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩




Nina z całego serca nienawidzi swojego szefa, potajemnie nazywa go Bestią. Bastien Morgan zasypuje ją robotą i nie chce słyszeć o żadnych wykrętach, czy też pomyłkach. Jest bardzo wymagający. Pewnego dnia dziewczyna dowiaduje się, że jej szef przenosi się do Paryża, i tu kobieta na sekundę poczuła ulgę. Jednak mężczyzna oświadcza jej, że ona ma jechać razem z nim.

W mieście miłości i namiętności Nina musi sprostać również intrygom.

Czy główna bohaterka odnajdzie się w nowym mieście i czy dalej będzie zasypywana robotą? Jaki naprawdę jest szef kobiety? Czy rozkazy mogą okazać się przyjemne?

Co to była za historia! Twórczość autorki już miałam okazję poznać wcześniej i mniej więcej wiedziałam czego mogę się spodziewać.

Postacie są świetnie wykreowane, Od samego początku aż po ostatnie strony powieści. Główni bohaterowie od niechęci do siebie zaczynają czuć głębsze uczucia do siebie nawzajem. Taką rodzącą się miłość między nimi śledziłam z zapartym tchem i ogromnym zaciekawieniem, jak to wszystko dalej się potoczy i jak się rozwinie.

Większa część akcji powieści dzieje się w Paryżu i mimo że jeszcze nie miałam okazji być w tym mieście, to naprawdę świetnie czułam ten klimat.

Autorka stworzyła naprawdę świetną historię. Każda postać skrywa jakieś sekrety, oczywiście najwięcej ich miał wredny i wymagający szef Bestia. Lecz w mieście miłości mogą zdarzyć się cuda. Weronika Jaczewska wywołała we mnie tą powieścią bardzo dużo emocji, przez co czytało się ją bardzo szybko.

Najbardziej polubiłam oczywiście postać Niny, aczkolwiek najciekawszą osobą był Bastien. To jak ten mężczyzna w pracy potrafił zmieniać się w wymagającego i rozkazującego szefa, który jest bezlitosny, a prywatnie był zupełnie kimś innym bardzo mnie zaintrygowało. I w głównej mierze to właśnie przez niego bardzo ciężko było mi odłożyć tę historię, zwyczajnie musiałam poznać, co wydarzy się dalej.

Koniecznie polecam tę książkę dla wszystkich romantyków i gwarantuję, że dostarczy wam ona wielu emocji i pochłonie was już od pierwszych stron.





Egzemplarz otrzymałam przy współpracy reklamowej z wydawnictwem:






Buziaki MrsBookBook😙

czwartek, lutego 06, 2025

R.#498. "Tylko nie Ty" A. P. Mist

R.#498. "Tylko nie Ty" A. P. Mist
Tytuł: “Tylko nie Ty”
Autor: A. P. Mist
Wydawnictwo: Black Rose
Data premiery: 29 listopada 2024
Ilość stron: 288 stron
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩




Arię i Richiego łączyła przyjaźń, wieloletnia przyjaźń, jednak wydarzyło się coś, co to wszystko zepsuło. Tak z przyjaciół stali się dla siebie największymi wrogami, bo chyba nie może być gorzej niż wtedy gdy twój wróg zna wszystkie twoje tajemnice i sekrety.

Ona jest prymuską, dosyć cicha i nie rzucająca się w oczy, lecz nadrabia charakterem. On natomiast gdy tylko wchodzi do pomieszczenia wszyscy schodzą mu z drogi. Sieje postrach i budzi respekt. Niby nic ich nie łączy, ale może właśnie te przeciwieństwa się przyciągają.

Niestety oboje będą musieli się jakoś dogadać, bo zostają połączeni w parę by zrobić projekt na historię sztuki.

Czy główni bohaterowi dojdą do porozumienia, by zdobyć zaliczenie przedmiotu? Co się wydarzyło, że ich tak poróżniło? Jakie sekrety skrywa Aria, a jakie Richie?

To moja pierwsza książka A. P. Mist. Przyznam, że jakoś wcześniej nie zwracałam uwagi na jej książki, zupełnie nie wiem czemu. Przy tej historii naprawdę świetnie spędziłam czas i już od pierwszych stron byłam zaintrygowana, co wydarzy się dalej.

Co do bohaterów, Arię jakoś już od samego początku polubiłam, czasami odnajdywałam w niej cząstkę siebie. Niestety dobrego początku nie miał Richie. Jego zachowanie zupełnie mi się nie podobało, to jak traktował swoją byłą przyjaciółkę zwyczajnie mnie drażniło. Po prostu był chamem i zupełnie nie przypadł mi do gustu. Fakt, że później trochę nadrobił, jednak nie do końca przykryło to jego wcześniejsze zachowanie.

Ta powieść wzbudza ogrom emocji. Historia o przyjaźni, nienawiści i miłości więc nie mogło by być inaczej.

Autorka pokazała nam jak bardzo na teraźniejszość wpływa nasza przeszłości. Zwyczajnie w świecie nie raz nie jesteśmy w stanie zapomnieć krzywd, które zostały nam wyrządzone. A dodatkowo nasze błędy, bądź koszmary z przeszłości najczęściej przypominają o sobie w najmniej oczekiwanym momencie. A. P. Mist poruszyła również temat przebaczenia i dawania drugiej szansy. A nie raz najtrudniej jest wybaczyć samemu sobie.

Ta książka naprawdę mi się podobała, nawet mimo tego drażniącego głównego bohatera. Czytało się ją w ekspresowym tempie, nie było czasu na nudę i ciągle coś się działo. To napięcie między głównymi bohaterami wywoływało we mnie bardzo wiele emocji, nie raz czytałam tę książkę z zapartym tchem.





Buziaki MrsBookBook 😙

środa, stycznia 22, 2025

R.#494. "Miałeś już nigdy nie wrócić" Ewelina Dobosz

R.#494. "Miałeś już nigdy nie wrócić" Ewelina Dobosz
Tytuł: “Miałeś już nigdy nie wrócić”
Autor: Ewelina Dobosz
Wydawnictwo: Amare
Data premiery: 23 października 2024
Ilość stron: 300 stron
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩




Amelia jako młoda dziewczyna została porzucona przez swojego chłopaka bez żadnego słowa pożegnania, Kuba po prostu wyszedł i już nigdy nie wrócił. Niedługo po rozstaniu poznała Michała i uwierzyła, że może jeszcze wszystko się jakoś ułoży. Tak też się stało, wyszła za niego za mąż, wychowali razem syna. Dodatkowo rozwijała się zawodowo. Wiodła takie normalne szczęśliwe życie. Oczywiście nie bez żadnych problemów, ale mając wsparcie męża nie było nic z czym by sobie nie poradzili.

Duch przeszłości w postaci Kuby jednak powraca. Po kilkunastu latach Jakub wraca do kraju i na swej drodze spotyka Amelię. Okazuje się, że jego zniknięcie wcale nie było takie łatwe i proste. Dodatkowo główna bohaterka również skrywa pewną tajemnice.

Czy Kuba i Amelia będą potrafili się dogadać? Czy główna bohaterka będzie w stanie wybaczyć mężczyźnie? Czy rzeczywiście stara miłość nie rdzewieje?

To była moja pierwsza książka autorki jaką miałam okazję przeczytać. Wcześniej czytałam tylko krótkie opowiadania. Ta historia bardzo mi się podobała, już od pierwszych stron byłam bardzo zaciekawiona więc czytanie szło mi bardzo szybko, bo zwyczajnie nie mogłam się oderwać.

Główna bohaterka jako młoda dziewczyna przeżyła poważny zawód miłosny. Była zakochana po uszy i gdy tylko zdecydowała się na kolejny krok, on po prostu zniknął. Jednak powraca po kilkunastu latach, wtedy gdy ona ma męża, syna i rozwija się zawodowo. Kuba porządnie namiesza w jej życiu. Amelia jednak stara się ze wszystkich sił kierować się rozumem i postanawia unikać swej dawnej miłości, aczkolwiek to wcale nie będzie takie proste. Kobieta również zauważa zmianę w zachowaniu swojego męża, jednak podejrzewa, iż to przez problemy w pracy.

Jakub powrócił z premedytacją, sam wybrał konkretną firmę do współpracy, akurat tę w której pracuje Amelia. Chciałby wyjaśnić jej wszystko.

Muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona, iż każdy bohater jest bardzo precyzyjnie dopracowany. Niemalże każda z postaci skrywa jakiś sekret, co tylko podsyca ciekawość czytelnika.

Autorka świetnie potrafiła wzbudzić we mnie naprawdę ogrom emocji. Pokazała nam również w tej powieści, że czasem historia zatacza koło i się powtarza, jednak najważniejsze jest to by uczyć się na błędach swoich bądź bliskich. Dodatkowo pokazuje jak często życie samo weryfikuje kto zasługuje na naszą przyjaźń. To właśnie w ciężkich i trudnych chwilach pozostaną z nami tylko osoby, którym naprawdę możemy ufać.

Ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczona twórczością autorki i na pewno jeszcze nieraz sięgnę po jej książki. Bardzo przyjemnie spędziłam z tą powieścią czas, uwielbiam takie historie.





Buziaki MrsBookBook 😙

poniedziałek, stycznia 13, 2025

R.#491. "Pudełko z marzeniami" Magdalena Witkiewicz; Alek Rogoziński

R.#491. "Pudełko z marzeniami" Magdalena Witkiewicz; Alek Rogoziński
Tytuł: “Pudełko z marzeniami”
Autor: Magdalena Witkiewicz; Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data premiery: 23 października 2024
Ilość stron: 336 stron
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐✩✩





Michał ma trzydzieści lat, a jego życie diametralnie się zmienia. Do tego czasu był przekonany, że wiedzie super życie. Jednak wspólnik z firmy zrobił go w balona i zostawił go z ogromem długów, a narzeczona zdradziła go z jego przyjacielem. Czy może być jeszcze gorzej?

Jego ciocia, która go wychowywała umiera jednak ma coś do przekazania dla Michała. W Miasteczku znajduje się stara kapliczka, a pod nią znajduje się skarb.

Główny bohater nie ma nic do stracenia, postanawia odnaleźć ten skarb. Gdy dotarł na miejsce okazuje się, że interesująca go kapliczka znajduje się w piwnicy restauracji. Restauracja prowadzona jest przez Malwinę oraz jej babcię. Te dwie panie gotują i to ich względy musi zdobyć Michał jeśli chce się dostać do kapliczki.

Czy główny bohater odnajdzie skarb? A może znajdzie coś bardziej wartościowego niż jakiś skarb pod kapliczką? Co z tym wszystkim wspólnego ma święty Ekspedyt?

Książki Magdaleny Witkiewicz uwielbiam, jednak dawno już żadnej nie czytałam, więc gdy tylko mi się ta książka wyświetliła i stwierdziłam, że muszę ją przeczytać.

Akcja książki dzieje się w miasteczku, gdzie każdy każdego zna. W tej miejscowości jest bardzo mało młodych ludzi i bardzo mało osób nowych tam przyjeżdża. Więc gdy najpierw wprowadziła się tam Malwina i otworzyła swoją restaurację, a za chwilę wprowadził się do kamienicy obok Michał, to była to ogromna sensacja w miasteczku. Po chwili do Malwiny przyjeżdża babcia z Francji i to one we dwie gotują w restauracji. Jak do tego doszło, że Malwina otworzyła restaurację? Pomysł podrzucił jej partner, który z czasem wyjechał za granicę twierdząc by pomóc jej rozkręcić biznes, jednak słuch po nim zaginął, kontakt się urwał, a ona z knajpą została sama.

Jednak szybko znalazła przyjaciół w miasteczku, dwóch homoseksualistów oraz panią Wiesławę.

Michał przyjechał z konkretnym planem do tej miejscowości. Jednak nie przypuszczał, że wyjazd do miasteczka odmieni aż tak jego życie. Oczywiście chciałby odnaleźć skarb, aczkolwiek nie jest to takie proste jak przypuszczał. Jednak w jego życiu pojawia się jeszcze jedna bardzo ważna osoba.

Książka napisana jest w duecie i przyznam, że zawsze mam trudność w odgadnięciu jak taka książka się tworzy, czy jeden autor pisze jeden rozdział, a drugi autor pisze drugi rozdział, a może po prostu siedzą razem i tworzą to wspólnie.

Klimat w tej książce jest naprawdę niesamowitym już samo to, że akcja dzieje się w małym miasteczku, gdzie każdy każdego zna, sprawia uczucie takiej bliskości i rodzinnej atmosfery. A co jest ważniejszego w święta niż rodzinna atmosfera? Autorzy stworzyli naprawdę świetną historię o tym jak nawet małymi gestami można kogoś uszczęśliwić.

Mi tę książkę czytało się w błyskawicznym tempie i naprawdę bardzo przyjemnie spędziłam z nią czas. Ta powieść porwała mnie już od pierwszych stron, choć troszeczkę się obawiałam bo czytałam już dwie wcześniejsze książki napisane przez ten duet i nie zachwyciły mnie one tak jak ta historia.

W tym przypadku było zupełnie inaczej, już pierwsze strony sprawiły, że chciałam czytać i czytać dalej. Jednak po przeczytaniu tej powieści mam wrażenie, że nie wszystko zostało wyjaśnione, nie chcę zdradzać do końca o co mi chodzi, ale są dwa takie elementy, których zabrakło mi ich rozwiązania i informacji, co dalej z nimi się stało.

Aczkolwiek jeśli szukacie zimowo świątecznej historii pełnej ciepła i rodzinnego klimatu, to gorąco wam ją polecam.





Buziaki MrsBookBook 😙

środa, grudnia 04, 2024

R.#485. "Bez pożegnania" Agnieszka Lingas - Łoniewska

R.#485. "Bez pożegnania" Agnieszka Lingas - Łoniewska
Tytuł: “Bez pożegnania”
Autor: Agnieszka Lingas - Łoniewska
Cykl: Paulina i Piotr (tom 2)
Wydawnictwo: JakBook
Data premiery: 31 lipca 2024
Ilość stron: 400 stron
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐☆☆




Z przyjemnością wracałam do tej wojskowej miejscowości. Byłam bardzo ciekawa, co nowego u Piotra i Pauliny. W tej części nadal są jednymi z główniejszych bohaterów, jednak pierwsze skrzypce gra tu Jacek Kral i Weronika.

Mężczyzna przyjeżdża do pracy jako zastępca Piotra, jednak cały czas walczy z demonami przeszłości. Na basenie spotyka pewną kobietę, która od razu wpada mu w oko. Jednak chcąc nadawać się do użytku i zacząć choć trochę przesypiać noc, postanawia udać się do psychologa. Jednak wiele go kosztuje by pójść na tę wizytę.

Weronika jest psycholożką i czeka na klienta, który już raz niestety stchórzył. Na ławce w pobliżu gabinetu spotyka właśnie Jacka, którego widuje na basenie i postanawiają udać się na kawę, wtedy jeszcze nie wie, że to on jest tym pacjentem, który umawia się na wizytę, a nie przychodzi.

Czy Jacek zbierze się na odwagę i uda się do psychologa. Czy Weronika pomoże mu wyjść ze swego strachu? Czy Paulina i Piotra wiodą już bajkowe życie?

Sięgając po tę książkę mniej więcej wiedziałam czego mogę się spodziewać. I zupełnie się nie zawiodłem. Ta historia naprawdę trzyma w napięciu i czyta się ją błyskawicznie.

Każdy z bohaterów w tej książce ma jakieś problemy. Piotr i Paulina, mimo że są już małżeństwem, mimo że mają dwójkę dzieci, tak jak każde małżeństwo mają jakieś tam problemy, czy to rodzinne, czy osobiste, jednak cały czas nad nimi ciągnie się chmura z przyszłości. Co do Jacka on ze swoimi problemami stara się sobie poradzi w zupełnie inny sposób. Na początku twierdził, że psycholog nie jest mu potrzebny, że sam sobie da z tym radę. Jednak mając traumę z przeszłości, po tym jak zginął jego przyjaciel na misji nie pozwala mu to pójść dalej, tylko cały czas tkwi w jednym punkcie. Co do Weroniki myślałam, że jest to chyba jedyna osoba, która nie ma problemów, jednak się myliłam. Ona również coś przeżywa, ona również musi się z czymś mierzyć i ona również odczuwa potworny ból.

Autorka porusza naprawdę wiele trudnych tematów w tej historii, jednak to tylko zachęca czytelnika by czytać dalej i dalej, by poznać rozwiązanie, by poznać zakończenie tej powieści.

Gdy już jesteśmy przy zakończeniu, może nie było tak spektakularne jak w pierwszej części, aczkolwiek w dalszym ciągu trzymało w napięciu. Już myślałam, że zakończy się to wszystko tak jakbym nie chciała, jednak autorka potrafi namieszać.

Jeśli jeszcze nie czytaliście książek autorki, to gorąco was zachęcam do zmienienia tego. A jeśli interesuje was ta seria, to również musicie ją przeczytać gwarantuję, że wywoła w was ona wiele emocji.








Buziaki MrsBookBook 😙
Copyright © MrsBookBook , Blogger